Sunday, April 26, 2009

Empty

1 comment:

carmen said...

No dobra, to zrobimy tak - ja przyjadę na szkolenie, a Ty zostajesz moim Mistrzem ;)
Bo zaczynam wątpić we własne siły - w końcu nie wszystkim musi wychodzić. Jedni są stworzeni do trzymania puszki, inni do oglądania efektów. Ja się raczej zaliczam do tych drugich, chociaż marzy mi się członkostwo w 'tych pierwszych' ;)
Pozdrawiam, Kaśka.